Życzenia dla Ciebie:
Nie zerkaj za siebie,
Idź śmiało przez życie,
Podkochuj się skrycie,
Kontroluj swe żądze,
Zarabiaj pieniądze,
Lekceważ pętaków,
Unikaj cwaniaków,
Przepisów przestrzegaj,
Na sobie polegaj!
Lecz przede wszystkim
Pokaż im wszystkim!
Buziaczki od K@si
czwartek, 31 stycznia 2019
wtorek, 15 stycznia 2019
Bo tam
Gdzieś w sekretu ornamentach
kryje się to co najgłębiej ukryte
Nie widać i nie słuchać
Lecz jest
Ktoś lub coś
Ważnego i sekretnego
Na wysokości głębokiej studni
Pod kopułą wody
Pod świata sekretem
Ani ty ani nieznamy
Drogi która nas tam zaprowadzi
Lub zgubi w czeluści moczydłach
Gdzieś na kresie świata
Ukryte jest to do czego zdążamy
Każdego dnia i z każdym krokiem
Bliżej lub dalej
Cel wędrówki po świecie
Gdzieś w sekretu ornamentach
kryje się to co najgłębiej ukryte
Nie widać i nie słuchać
Lecz jest
Ktoś lub coś
Ważnego i sekretnego
Na wysokości głębokiej studni
Pod kopułą wody
Pod świata sekretem
Ani ty ani nieznamy
Drogi która nas tam zaprowadzi
Lub zgubi w czeluści moczydłach
Gdzieś na kresie świata
Ukryte jest to do czego zdążamy
Każdego dnia i z każdym krokiem
Bliżej lub dalej
Cel wędrówki po świecie
poniedziałek, 26 marca 2018
Poznałam cię
Dniami i nocami myślałam
Marzyłam
Lecz było to nierealne
Poznałam cię
Polubiłam i pokochałam
Choć miałaś umrzeć
Z mojej winy
Poznałam Cię
Twoje wady i zalety
Twoją jasną i ciemną stronę mocy
Przypadkiem
Poznałam cię
Na przekór sobie
Na przekór światu
Na przekór diabłu
Poznałam cię
I żyje
Poznałam Cię
Bo jesteś mną
Tu i teraz
W tym i następnym świecie
Dziś i jutro
Na zawsze
Dniami i nocami myślałam
Marzyłam
Lecz było to nierealne
Poznałam cię
Polubiłam i pokochałam
Choć miałaś umrzeć
Z mojej winy
Poznałam Cię
Twoje wady i zalety
Twoją jasną i ciemną stronę mocy
Przypadkiem
Poznałam cię
Na przekór sobie
Na przekór światu
Na przekór diabłu
Poznałam cię
I żyje
Poznałam Cię
Bo jesteś mną
Tu i teraz
W tym i następnym świecie
Dziś i jutro
Na zawsze
niedziela, 4 marca 2018
Jak daleko sięgnę wzrokiem
Widzę siebie zbłąkaną
Walczącą
Wczoraj minęło
Dziś świeci słońce
Nic złego mi się nie stanie
Każdego dnia wciąż i wciąż od nowa
Budzę i się zasypiam
Nierealne marzenie
Życie
Przyjaźń
Miłość
Spełniły się najjaśniejsze sny
Ja jestem tu
Oni są tam
Mogło być źle
Byłoby źle
Jest najjaśniejsza gwiazda
Widzę siebie zbłąkaną
Walczącą
Wczoraj minęło
Dziś świeci słońce
Nic złego mi się nie stanie
Każdego dnia wciąż i wciąż od nowa
Budzę i się zasypiam
Nierealne marzenie
Życie
Przyjaźń
Miłość
Spełniły się najjaśniejsze sny
Ja jestem tu
Oni są tam
Mogło być źle
Byłoby źle
Jest najjaśniejsza gwiazda
sobota, 21 stycznia 2017
Każdego dnia
wciąż i wciąż od nowa
śni mi się ten sam sen
Każdego dnia
wciąż i wciąż od nowa
przeżywam swoje życie na nowo
Tamta przeszła przeszłość
co wcale nie chce odejść
lecz trwa
Każdego dnia
wciąż i wciąż od nowa
stare dramaty nie dają smacznie spać
Bo jak tu żyć
normalnie żyć
gdy było się na krawędzi jestestwa
Życie zmarnowane
Życie przeszłe
Życie zniszczone
Każdego dnia
wciąż i wciąż od nowa
ten sam dramat powtarzam
Co było a nie jest
gdzieś pod skórą wciąż tkwi
i dręczy nieznane
Bo gdy raz się sparzysz
blizna na całe życie
pozostaje
Więc gdy mówię
Nie zabijaj się
Mówię to z serca
Byłam tam
Gdzie diabeł mówi dobranoc
A anioł patrzy bezradnie
Każdego dnia
wciąż i wciąż od nowa
walczę z moją depresją
Bo nie chce, nie umiem
I już chyba nie potrafię
Odejść
Tak po prostu?
Jakby tego dobra nie było?
Jakby tych ludzi nie było?
Jak, gdzie, po co, dlaczego
wyjście jest zawsze
z każdej sytuacji
Ale czy tak nie mówili
czy nie prosili
błagali?
Lecz ja byłam ślepa
zaślepiona bólem
zgryzotą
Dziś jestem sobą
Kimś
Kimś kogo się uczę dopiero
wciąż i wciąż od nowa
śni mi się ten sam sen
Każdego dnia
wciąż i wciąż od nowa
przeżywam swoje życie na nowo
Tamta przeszła przeszłość
co wcale nie chce odejść
lecz trwa
Każdego dnia
wciąż i wciąż od nowa
stare dramaty nie dają smacznie spać
Bo jak tu żyć
normalnie żyć
gdy było się na krawędzi jestestwa
Życie zmarnowane
Życie przeszłe
Życie zniszczone
Każdego dnia
wciąż i wciąż od nowa
ten sam dramat powtarzam
Co było a nie jest
gdzieś pod skórą wciąż tkwi
i dręczy nieznane
Bo gdy raz się sparzysz
blizna na całe życie
pozostaje
Więc gdy mówię
Nie zabijaj się
Mówię to z serca
Byłam tam
Gdzie diabeł mówi dobranoc
A anioł patrzy bezradnie
Każdego dnia
wciąż i wciąż od nowa
walczę z moją depresją
Bo nie chce, nie umiem
I już chyba nie potrafię
Odejść
Tak po prostu?
Jakby tego dobra nie było?
Jakby tych ludzi nie było?
Jak, gdzie, po co, dlaczego
wyjście jest zawsze
z każdej sytuacji
Ale czy tak nie mówili
czy nie prosili
błagali?
Lecz ja byłam ślepa
zaślepiona bólem
zgryzotą
Dziś jestem sobą
Kimś
Kimś kogo się uczę dopiero
Subskrybuj:
Posty (Atom)